Większy VAT, droższe mieszkanie?

Wyższa stawka VAT na mieszkania przez większość kupujących została zbagatelizowana. Deweloperzy oraz analitycy przekonywali, że jednoprocentowy wzrost będzie prawie niezauważalny. Tymczasem setki osób, które czekają na odbiór własnego M żyją w niepewności – czy zdążą do końca grudnia czy będą zmuszeni dopłacać.

W styczniu podatek VAT na mieszkania wzroście z 7 do 8 proc. W najgorszym położeniu znajdują się osoby, które podpisały już umowę z deweloperem na cenę netto i teraz czekają na odbiór mieszkania. Według danych Newsweeka problem ten dotyczy 35 proc. transakcji zawartych w ostatnich trzech miesiącach.

Czy zdążymy?

Kuba i Ewa, młode małżeństwo z Poznania, właśnie czekają na odbiór własnego mieszkania. Planowany jest on na grudzień, jeśli jednak deweloper nie zdąży, będą zmuszenie dopłacić kilka tysięcy z własnej kieszeni. – W momencie kiedy podpisywaliśmy umowę nikt nie wiedział, ani nie mówił o podwyżce VAT. Teraz każdy tydzień jest na wagę złota. Jeśli odbiór mieszkania zostanie przesunięty na styczeń będziemy musieli zapłacić dodatkowo kilka tysięcy złotych – tłumaczy Pani Ewa. Problem polega na tym, że kupili oni mieszkanie na kredyt, a on jest płacony w transzach. Na każdą transzę deweloper wystawia fakturę zaliczkową. Dopiero w momencie wpłaty ostatniej raty wystawiana jest faktura końcowa, która podlega opodatkowaniu. Jeśli odbiór mieszkania zostanie przesunięty na styczeń Kuba i Ewa, tak jak setki innych ludzi, zapłacą za mieszkanie o 1 proc. więcej. Co gorsze bank nie skredytuje różnicy wynikającej ze wzrostu podatku.

Jak się ustrzec przed większym VAT-em?

Osoby, które teraz kupują mieszkanie są w dużo lepszej sytuacji, posiadają bowiem więcej informacji. - Większość naszych klientów jest świadoma wzrostu stawki VAT-u od stycznia przyszłego roku. Pomimo dużej wiedzy kupujących, wszystkich zainteresowanych nabyciem mieszkania, już na pierwszym spotkaniu, informujemy o zmianie podatku. VAT wzrośnie o zaledwie jeden procent, dlatego też klienci praktycznie tego nie odczują – mówi Tomasz Wnuk z firmy Kalbud Deweloper.

Prawo jest po stronie kupujących, dlatego też osoby, które kupiły mieszkanie przed ogłoszeniem wzrostu VAT-u mogą zmienić swoją decyzję. - Pamiętajmy, że korzystając z zapisów w umowach, klient po podwyżce VAT, może zrezygnować z zakupu nieruchomości, a tym samym zostaną mu zwrócone poniesione koszty. Dlatego tak ważne są dotychczasowe relacje z klientem, elastyczność oraz gotowość do kompromisów – mówi Paweł Grzegorczyk specjalista ds. marketingu z Przedsiębiorstwa A. Grzegorczyk. – Przy zakupie domu w wysokości 350 tysięcy złotych klient będzie musiał dopłacić 3500 złotych. Dla niektórych osób ta kwota może być do przyjęcia. Dla niektórych, ale nie dla wszystkich – dodaje Paweł Grzegorczyk.

Innym rozwiązaniem, dzięki któremu unikniemy podwyżki VAT jest podpisanie z deweloperem umowy na kwotę brutto. Takie rozwiązanie zastosował Nickel Development. – Nasza firma już od dawna stosuje, zarówno w komunikacji z klientami, jak i w umowach, ceny brutto mieszkań. W związku z tym klienci, którzy zawarli umowy do końca roku, nie muszą się obawiać żadnych zmian w cenach - nawet, jeśli płatność za lokal nastąpi dopiero w przyszłym roku - tłumaczy dr Piotr Drygas, dyrektor Sprzedaży Nickel Development.

Ziarnko do ziarnka…

Jeden procent to nie dużo, ale… należy również pamiętać, że większość mieszkań oddawanych jest w tak zwanym stanie deweloperskim. Oznacza to, że wymagają one adaptacji. Tymczasem od nowego roku może również wzrosnąć VAT na materiału budowlane, do 23 proc. Firmy zajmujące się wykańczaniem lokali mogą podnieść stawkę za swoje usługi. Warto zatem przed podpisaniem umowy dokładnie ją przeanalizować i skonsultować z prawnikiem. Dobrym rozwiązaniem jest także sprawdzenie dewelopera, czy jest godny zaufania.